blog.luxmot.pl
Nowości, testy i ciekawostki ze świata motocykli, z trochę innej perspektywy.
Skutery ADV

Skutery klasy ADV

Maxi skutery, dział jednośladów, który przez „prawdziwych” motocyklistów jest bardzo mocno pomijany, bo na cóż tam zaglądać? Toż to tylko nudne przerośnięte mieszczuchy, ich kierowcom nigdy się nie macha, bo to nie prawdziwi motocykliści! A co dopiero mają powiedzieć skutery ADV!?

Mi od dawna podobały się tego typu pojazdy, z uwagi na pewną uniwersalność. Wygodna pozycja pozwalała na przejechanie całkiem sporej ilości kilometrów. Bez zmęczenia, z zadowalającymi osiągami, co ważne nawet przy zmiennej pogodzie. Potężna czasza przednia to świetna osłona przed wiatrem i deszczem. Super zwłaszcza na codzienne latanie do pracy w garniaku na przykład, do tego miejsce pod siedzeniem na…. generalnie przecież każdy wie o co chodzi.

To teraz największa wada skuterów

Delikatnie rzeczy ujmując, w tej całej uniwersalności, no nie porywają. Skrzynie CVT są wygodne, ale nudne. Poza tym wspomniane obudowy skutecznie zniechęcają do zjechania z utwardzonej drogi. Ewentualny upadek boli trochę bardziej, niż w golasa, enduraka jakiegoś.
I tu dochodzimy do sedna tego programu. Skutery ADV to klasa która nie jest nowa sama w sobie, nie jest też porywająco rozchwytywana w salonach, ale moim zdaniem nadal ciekawa. Warta przyglądnięcia się, zwłaszcza teraz, gdy zauważam naprawdę ambitny wykwit tego typu motocykli 

Honda X-ADV 750

Zobaczyłem go, spodobał się i to nawet bardzo. Z czysto handlowego punktu widzenia i postrzegania grupy maxi pomyślałem, kto to i po co ma kupić? Skuter ADV, niby terenowy, ale w teren nie pojedzie. Nawet jak by jakimś cudem dobrze się w terenie sprawował, to żaden jego właściciel na pewno nie zjedzie z czarnego. To się na pewno nie utrzyma zbyt długo na rynku. No ale z drugiej strony, ludzie kupują crossovery, więc może i dla takiego tworu jest tu miejsce?
Tylko X-ADV jak widać na wielu filmach, terenu się faktycznie nie boi, oczywiście bez przesady, ma to swoje ograniczenia, choć nie jak typowe skutery. Po pierwsze, i to już było wcześniej, tryb ręcznej, tudzież sekwencyjnej zmiany biegów, by wymusić interesujący nas bieg.  Po drugie pozycja, jaką można przyjąć, np. wygodna stojąca. Nadal mamy obudowy, czyli schronienie przed warunkami atmosferycznymi, ale możemy stanąć, co na szutrach chyba jest oczywistą zaletą. Koła 17”, może nie są za duże, ale felga jest szprychowana, więc nie tak podatna na uszkodzenia jak odlewana. Do kompletu z kołami jest klasyczne zawieszenie z centralnym amorem, przód USD z długim, jak na skutery skokiem, więc i prześwit jest spoko. Do tego wyposażenie, czyli fabryczna, stalowa osłona pod podłogą, handbary i masa dodatkowych akcesoriów, w tym gmole. 

Dodam jeszcze, że honda ma kolejny podobny twór, skutery ADV 150 i 350, ale te mają tylko wyglądać na styl advenczerowy, w katalogu występują zresztą w kategorii skuterów, gdzie X-ADV jest obok np. Afryki, jako adventure bike. Także ma wyglądać, nie koniecznie jeździć w terenie

Kymco DTX 360

Idealna odpowiedź Tajwańczyków na hondorynkę. Ten też ma po prostu wyglądać. Nie ma wysublimowanego zawieszenia jak w X-ADV. Kymco DTX360 jaki i Honda ADV350, ich silniki z układem napędowym stanowią integralna całość, i jest to zarówno wahacz. Plusy to głównie prosta bezawaryjna skrzynia CVT, łatwiej projektantom upchnąć miejsce pod siedzeniem na duży kufer, ale prowadzenie na tym traci, spoko na miasto, na trasy, wiece tam gdzie nie ma zbyt ambitnej jazdy. Silnik X-ADV siedzi w ramie, zupełnie jak w klasycznych motocyklach, koło jest na wahaczu wleczonym, napędzane przez łańcuch tudzież pasek. Mamy zdecydowanie lepszy rozdział masy, dłuższe skoki i ogólnie sztywność konstrukcji, taki skuter prowadzi się jak najzwyklejszy motocykl. Nie mniej nadal wymienione 350tki wyglądają ciekawie, mają wszystko to, co maxi skutery mieć powinny, a „uterenowiony” bieżnik pozwoli polatać po lekkich szutrach, dojechać na ryby, czy grzyby, będzie trochę bardziej uniwersalny niż do tej pory.

Sym Husky 150 ADV

Pewnie gdyby był dostępny szerzej w Europie, znalazła by się 125tka, co by mogło zapewnić powodzenie sprzedaży na naszym rynku. Nie oszukamy nikogo, to nie jest w żaden sposób terenówka. Producent nawet nie stara się tego sugerować bardziej ambitnym bieżnikiem opon. Nie mniej fascynuje mnie pozycja kierowcy, wysoko umieszczona kierownica i podnóżki blisko siedzenia, sugerują pozycję znaną z miejskich skuterów, ale też i wygląda, że na stojąco będzie wygodnie, nie ma za bardzo po co, ale wiecie, jazda na stojąco jest bardziej pro 

Lifan 150 ADV

Znowu dziwna pojemność, będąca standardem jak na Azję. Tu jestem pewien, jak by znalazł się ambitny importer, Chińczycy zrobili by go w 125. Silnik to przecież kopia Hondy ( np. PCX ), dokładnie taki siedzi aktualnie w Romet GT Max 125. Co do wyglądu, nawet opony mocno sugerują że to ma być ADV. Film promocyjny zresztą również pokazuje zabawę w terenie, i coś w tym może być. Masa nie większa jak 130kg, czyli łatwy do opanowania, w leciutkim, ale jednak terenie, zwłaszcza, że to propozycja dla początkujących. Lifan jeśli nie wiecie, sprawdzona chińska fabryka, i przypuszczam największa aktualnie baza skuterów 50/125 dla naszych rodzimych importerów: Rometa, Junaka, Bartona.

Aprilia SR GT 125

Zdecydowanie można dodać twór z włoskiej stajni. Wyglądem trochę wpisuje się w ten styl, do tego Aprilia wrzuca zawias SOWA o skokach 175 mm, więc ambitnie jak na, w teorii miejski skuter. Niska masa własna i bardzo żwawy silniczek.

Peugeot XP400 GT

Francuz trafił do zestawienia przez przypadek, a właściwie to dzięki jednemu z Was oglądających mój kanał. Ciężko już aktualizować film, nie mniej bonusowy wpis na naszym nowym portalu siądzie idealnie. Tym bardziej że nowość całkiem ciekawa. Maszyna to swego rodzaju połączenie światów X-ADV a Kymco DTX i ADV350. Z jednej strony klasyczny skuter, ze skrzynią CVT, silnik jako wahacz, ale zawieszenie nieco podniesione (przód USD i 140 mm skoku) a z tyłu centralny amortyzator (bardzo ładnie wystający zza osłon bocznych). Silnik o pojemność 399ccm generuje 36,7KM i 38Nm. X-ADV nie dogoni, ale z koreańczykiem problemu raczej nie będzie. Konkurować z X-ADV może również poprzez szprychowe felgi, bezdętkowe, i ubrane w opony Pirelli Scorpion STR. Dedykowane wyposażenie, rzadko spotykane w skuterach, a tutaj dostępne: handbary, osłona pod silnik, gmole… Chyba kolejna maszyna na liście „do objeżdżenia”, poza tym chyba nie zaprzeczycie, że skutery ADV wyglądają po prostu dobrze!

UBCO 2×2 ADV

Czysto w formie ciekawostki. Swego czasu robiłem film o elektrykach, w którym mówiłem, że będę zgłębiał temat motocyklo-roweru w prądzie, takiego do upalania po lasach. UBCO wydaje się ciekawą propozycją, choć to tylko ekwiwalent skuterka pięćdziesiątki, nie mniej wiem że nawet taki elektryk potrafi zaskoczyć. Mała „pojemność” powinna przełożyć się na niezły zasięg. Lekka rama, prawie jak w rowerze, koła 17” i tu rewelacja: napęd na dwa koła. Wygląd i założenie, sztos jak dla mnie. 

Junak XDV 125/300

Na koniec świeżynka z rodzimego podwórka,. Wykonanie, poziom detali, i wyposażenie naprawdę mi imponuje. Pochodzi z fabryki Longia, znanej nam dobrze z modelu Junak 806. Czyli sprawdzony dostawca. Wersje silnikowe są dwie, obie chłodzone cieczą, 125 i 300. Zwłaszcza ta druga wydaje się być wyjątkowo ciekawa, gdyż podobno to silnik Aprilii, a te są zazwyczaj dość „jurne” ( moc 25KM ). Wyposażenie seryjne robi wrażenie. Hamulce z ABS, w tym radialny, czterotłoczkowy zacisk z przodu. Dostęp bezkluczykowy, ekran LCD z opcją strumieniowania nawigacji ze smartfona. Szybę można regulować, manetki podgrzewać. Na mnie wrażenie zrobiły wbudowane światła halogenowe, fajnym akcentem jest, nie tyle co gmol, a listwa ochronna na progach. Fajnie, że z przodu zawitało zawieszenie USD, fabryka nie zdecydowała się trochę go unieść. Całość wygląda naprawdę dobrze, spójnie. Taki crossover pełną gębą. Cena jeszcze nieznana.

Styl adventure w skuterach

Skuter ADV – podoba mi się ta koncepcja. Wymieniłem tylko kilka z propozycji już dostępnych, a pojawiać się mają kolejne. Do mojego gustu, co tu dużo mówić, z uwagi na rozmiary i pojemność, trafia Honda X-ADV. To też będzie jedna z pierwszych maszyn, którą będę chciał dorwać i przetestować w obecnym roku. Wiecie – niby skuter – ale nawet Honda twierdzi, że to prawdziwy advenczer! Chętnie to sprawdzę na własnej skórze. Jak ktoś nie był przekonany do klasycznego skutera, to może w takim stylu do niego trafi. Nawet te mniejsze sprzęty, po prostu fajnie wyglądają, a przecież jak ważny jest wygląd dla motocyklisty, sprzęt ma cieszyć oko, i taki twór naprawdę cieszyć może.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Preferencje plików cookies

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.