W tym odcinku kilka tematów.
Romet CRS 250, sztuka wystawiona na tegorocznych targach w Warszawie, i przy okazji bohater kilku testów które znaleźć można w sieci. Między innymi był w rękach Tobiasza z Jednośladu, który to miał z nim kilka problemów. Większość z nich już omawiałem w jednym z VW#90. Tym razem na żywo, mogę poprawić opisywane bolączki, i sprawdzić co tam jeszcze w motocyklu „piszczy” ( w przypadku tablicy rejestracyjnej brzęczy )
Romet SCMB125 z roku 2020. Jeden z lepszych motocykli dostępnych w ofercie marki Romet. Dziś dostępny jest już zupełnie inny, niestety wydaje mi się, trochę jednak gorzej wykonany model. Poprzednik to znana mi od lat fabryka Longija, na polskim rynku występująca głównie w postaci skuterów o małych pojemnościach. Jak widać na filmie, 15tys km przejechanych nie robi na tym motocyklu wrażenia. Tak wizualnie jak i technicznie działa po prostu jak powinien, co dobrze rokuje na dalsze kilometry nim zrobione.
Z drugiej strony mamy sporo starszy rocznikowo, ale zdecydowanie tańszy wykonaniem model ZK125FX. Motocykl miał drobne przygody warsztatowe, do tego jakość plastikowych elementów nadwozia pozostawiąca trochę do życzenia. Podobny przebieg do SCMB, a zdecydowanie więcej pracy serwisowej przy motocyklu.
Na koniec, zapowiedź. Bajerancki licznik, trafi do mocno już zmodyfikowanego RCR-a.