Skuterek ten i projekt z nim związany, zapowiadałem w jednym z poprzednich odcinków. Jego stan przy pierwszych oględzinach wykazywał dużo wyższe zużycie, niż sugerowałby licznik pojazdu. 1250km to jak się okazuje, teoretyczny przebieg od momentu kolizji, w której skuterek brał udział, do momentu zmiany go na coś „lepszego”.
Ile kilometrów ma w rzeczywistości, podpowiedzieć może historia zapisana w cepiku, zestawionej ze stanem rzeczywistym i opowieściami sprzedawcy. Co z tego wyszło, dowiecie się w poniższym materiale, który niech będzie zapowiedzią całej serii przygód z tym sprzętem. W tym odcinku odkrywam historię pojazdu, i zabieram się za rozbieranie i przygotowanie wstępnej listy potrzebnych części.