Romet w segmencie ADV ? Któż w Polsce nie kojarzy tej marki. Zwykle pierwszym skojarzeniem są motorowery, legendarna motorynka Pony, Ogar, Chart. Mało kto pamięta, że marka ta, w rękach obecnego właściciela, ( nadal Polaka, wciąż nie jest to tak oczywiste ) miała w swojej ofercie całkiem fajną ofertę pojazdów segmentu ADV.
Nagrałem o tym nawet film, trochę górnolotnie porównując w nim serię ADV Rometa do GS-ów. Seria która się nieco posypała, bo małe pojemności w Polsce to wciąż problematyczny sprzedażowo temat. Romet zaczął też trochę za wcześnie. Aktualnie, małe silniki pojawiają się już u każdego producenta, czemu by nie spróbować raz jeszcze.
Romet wraca więc do gry
Marka przygotowała na ten sezon kilka świeżych modeli ADV, z których najciekawszy wydaje się Romet 530TT. Nowość na Polskim rynku, choć już znany model np. w krajach ameryki południowej, gdzie występuje Jawa/RVM Motrac 500. Wiem też, że jakościowo porównywalny ma być do pewnego już wyznacznika w klasie adv chińskiego pochodzenia, Benelli TRK. Silnik to natomiast jednostka produkcji Loncin, znana z modelu Voge DS500, więc kopia hondy cb500. Swoją drogą Honda bardzo ambitnie kopiowana jest przez chińczyków, a silnik z cb500 pojawia się ostatnio w niezliczonej ilości pojazdów. Nie mniej dobrze to o nim świadczy, możemy spodziewać się sensownej jakości. Wygląd rzecz gustu, nie da się ukryć “inspiracji”, z których Ducati Multistrada jest pierwszym skojarzeniem.

W wyposażeniu dostajemy sporo. Bezdętkowe koła szprychowe, pełne oświetlenie led, wyświetlacz ciekłokrystaliczny, czujniki ciśnienia w kołach, ABS. Pisząc krótko, standard ostatnich lat, i jeden bajer, choć nie wiem czy się pojawi, wbudowany rejestrator jazdy z kamerami przód + tył.
Zapowiada się ciekawie, czy będzie to dobry strzał, przekonamy się mam nadzieje już niebawem.
Propozycja ADV dla posiadaczy kat.B
Model nazwany w katalogu 125 X1. Tak naprawdę to pojazd fabryki Fosti, model X-Trail. Oryginalnie z archaicznym silnikiem 250, na szczęście do nas trafi bardziej popularne 125. Patrząc na zdjęcie w udostępnionym cenniku, silnik to chłodzona cieczą, 13 konna jednostka, prawdopodobnie produkcji Zongshen ( więc super ). Z przodu dwie potężne tarcze hamulcowe ( nie bardzo wiem po co ) i dość klasyczna rama z prostym zawieszeniem, trochę odstającym od aktualnych trendów. Regulowana szyba, modny “dziobek”, kufry w wyposażeniu standardowym. Bądź co bądź wygląda ok.

Ostatnia propozycja, przyciąga ceną
Tu mamy do czynienia bardziej z enduro pełną gębą, niż ADV. W teorii nie ma tu nic nadzwyczajnego czy innowacyjnego. To prosty motocykl, lekki, niezbyt mocny, z chłodzonym powietrzem olejakiem, konstrukcyjnie sięgającym do lat 80′. Sprzęt który, co ważne, zarejestrujesz i śmigasz na co dzień, a w terenie przy glebie nie martwisz się o swój portfel. CRS250 ma kosztować 9999zł, co wydaje mi się spoko ceną za nowy sprzęt, z homologacją, ABS-em, który nie ma za dużo konkurencji na dziś dzień.

Na koniec dorzucam link do filmu, gdzie przybliżyłem dotychczasową serię Romet w segmencie ADV, a na testy nowości zapraszam wkrótce.